Już jutro (07.04.2010) o godzinie 21:00 będziecie mogli poznać osobę, do której trafi GelaSkin „Ink Pond” w ramach konkursu zorganizowanego w ramach Świąt Wielkanocnych na moim blogu.
Zapraszam do obejrzenia transmisji. :-)
Mimo tego, że ostatnimi czasy piszę rzadziej niż poprzednio to nadal pamiętam o moich czytelnikach śledzących moje wypociny za pomocą RSSów, czy też serwisów społecznościowych. Z okazji jutrzejszych Świąt Wielkanocnych chciałbym uszczęśliwić niestety tylko jedną osobę spośród Was wszystkich.

Szczęśliwa wiadomość dla czytelników, którzy korzystają z iPhone’a: do wygrania GelaSkin „Ink Pond” (o GelaSkinach pisałem już jakiś czas temu).
Czytaj więcej »
Ostatnimi czasy mój MacBook zaczął przymulać i to na tyle, że jakakolwiek próba wykonania jakiejkolwiek czynności doprowadzała człowieka do szału. Ostatnio napotkałem kilka błędów, które możecie zaobserwować na poniższych screenach.
Co powoduje te błędy? Nie mam zielonego pojęcia. O ile jeszcze polecenie killall Dock usuwał błąd z oknami (czarne kreski dookoła), tak problem z górną belką nie znika.
Najprawdopodobniej powrócę do Leoparda — MacBook ze zintegrowaną kartą graficzną powoli nie wyrabia przy efektach, jakie przyniósł z sobą Snow Leo.
PS. Uprzedzam pytania: soft, który posiadam jest w 100% legalny, żadnego crackowanego programu nie posiadam i nie zamierzam.
Od prawie pół roku jestem użytkownikiem bezprzewodowej myszki Logitecha V470 i jestem z niej całkiem zadowolony, a w zasadzie byłem do czasu aż Apple wydało najnowszą wersję OS X’a zwanego „Snow Leopard”. Od tamtego czasu pojawiło się kilka problemów.
Po pierwsze, problem z wyglądem kart otwieranych odnośników w nowej karcie w tle w Safari[1][2], z którego to korzystam na co dzień surfując w sieci. Problem ów wielkim nie był i w pracy nie przeszkadzał — co najwyżej sprawiał, że odczuwało się dyskomfort w patrzeniu na listę kart w naszej przeglądarce. Przykład możecie zobaczyć poniżej:
Wciąż słyszy się o sukcesie AppStore, coraz to większej ilości dostępnych aplikacji dla użytkowników iPodów Touch oraz iPhone’ów. Oprócz użytecznych aplikacji do realizacji codziennych czynności (listy to-do, etc.) znajdziemy tam również gry.

Kilka dni temu w AppStore ukazała się gra wyprodukowana przez firmę Rockstar — znana nam przede wszystkim z produkcji serii kultowej gry Grand Theft Auto — pt. „GTA: Chinatown Wars„[1]. Postanowiłem porównać GTA: CW do podobnej aplikacji „Gangstar: West Coast Hustle” wypuszczonej przez Gameloft.
Czytaj więcej »
Większość ludzi co roku podsumowuje swoje osiągnięcia i wpadki, nie ważne czy są one udokumentowane, czy po prostu popijając poranną kawę zastanawiamy się, co udało, a czego nie udało się nam zrealizować w minionym roku. Miniony rok przyniósł wiele zmian w moim życiu i wiązał się z podjęciem różnych decyzji.
Czytaj więcej »
Wszystkim Czytelnikom bloga pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Przy okazji cieszyć oko może szablon, który przed chwilką wdrożyłem. Po pół roku w końcu zebrałem się w sobie, by go pokazać światu. ;-)
Za projekt graficzny dziękuję bardzo Pawłowi.
Niemal każdy z nas w swoim życiu zorganizował, czy też ma zamiar zorganizować domówkę, czy też jakąś ciut większą imprezę. Sam mam na koncie organizację kilku Poolcampów oraz kilka imprez ze znajomymi, które były przeważnie udane (jedyna wada tych imprez, o których słyszałem to kac lub ból rąk po graniu w kręgle męczący następnego dnia). Niebawem Sylwester i czas dobrej zabawy ze znajomymi celebrując nadejście kolejnego roku w naszym życiu. Na przykładzie imprezy sylwestrowej, którą organizuję spróbuję w kilku krokach przybliżyć wizję planowania takich spotkań. Uprzedzam — nie zajmuję się tym zawodowo, także sposób w jaki ja osobiście zajmuję się organizacją może nie być idealny.
Czytaj więcej »
Jakiś czas temu postanowiłem na świeżo zainstalować Snow Leoparda. Porobiłem backupy projektów, najważniejszych dokumentów, etc. Zdjęcia oraz muzykę zgrałem na iPhone’a, co okazało się niestety opłakane w skutkach. Dlaczego? Otóż przy próbie synchronizacji iPhone’a z inną biblioteką niż macierzystą (tj. tą, którą mieliśmy u siebie podczas pierwszych konfiguracji), iTunes owszem, umożliwia opcję synchronizacji jednak jedynie poprzez wymazanie wszystkich danych z telefonu. Od około tygodnia szukałem sposobów na dostanie się do danych na moim „inteligentnym telefonie” w celu ich skopiowania na dysk mojego MacBooka, jednak to co znalazłem mnie nie urządzało: trzeba było mieć spisany id biblioteki iTunes, na której iPhone był konfigurowany i podmienić go w xmlu obecnej na ten pierwotny — niestety, ja nie mam w zwyczaju spisywać idków z xmli, by potem dostać się do plików. ;)
Czytaj więcej »
Wpis jest pisany na szybko i związany jest on jednym z śmiesznych n00b-programmer-wannabe programów jakie piszemy, by przyswoić sobie wiedzę dot. C.
Informacje o zadaniu znajdziecie na SPOJu, natomiast poniżej przedstawię swój pseudo-kod, jaki wytworzyłem.
#include "stdio.h" #include "math.h" #define PI 3.14159265 int main() { double l; scanf("%lf", &l); double kat; kat = l*PI/180; printf("%.0f\n", floor(sin(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(cos(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(tan(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(1/tan(kat)*10)+0.5); return 0; }


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



