Jakiś czas temu kupiłem sobie starter Orange POP, aby mieć w końcu możliwość korzystania z pakietów SMSów za grosza przede wszystkim dlatego, że Julitka jest w tejże sieci. Przy okazji postanowiłem przetestować pakiety megabajtów na surfowanie w sieci korzystając ze swojego telefonu komórkowego praktycznie w każdym miejscu o każdej porze dnia i nocy.
Na stronie operatora możemy odnaleźć szczegółowe informacje o możliwości korzystania z pakietów megabajtów. Dziś po doładowaniu konta za 25 zł wykupiłem 2 pakiety po 20MB w cenie 10 zł każdy. Suma summarum Orange pozwala użytkownikowi na wykupienie 40MB danych za 20 zł. Drogo. Bardzo drogo w porównaniu do innych operatorów funkcjonujących na terenie naszego kraju. Dla przykładu — w cenie jednego pakietu 20MB w Orange miałbym pakiet 100MB w Simplusie.
Czytaj więcej »
Dziś na Developer Community Opery pojawiła się informacja o wydaniu pierwszej bety tejże przeglądarki oznaczonej numerkiem 10.
Z 10. miałem już wcześniej do czynienia, kiedy zainstalowałem sobie wersję alpha. W porównaniu do poprzedniej wersji przeglądarki, obecna beta prezentuje się znacznie lepiej jeżeli chodzi o wygląd wizualny.
Czytaj więcej »
Za kilka miesięcy mam zamiar wymienić mój dotychczasowy telefon na coś fajniejszego. Pod uwagę brałem Nokię E71, iPhone’a 3G oraz Era G1. W ostatnim numerze magazynu Linux+ znalazłem artykuł poświęcony generalnie urządzeniom mobilnym. Znalazłem tam krótki opis G1 oraz OpenMoko, którego jednak skreślam z miejsca. Czemu? Sam nie wiem. Harnir dysponuje takim urządzeniem i jakoś nie przypadł mi do gustu.
Czytaj więcej »
Niestety, ale przespałem oficjalne wypuszczenie najnowszej wersji pakietu biurowego NeoOffice dla użytkowników Macintoshy oznaczonej numerkiem 3.0. Nowa wersja pisana była na podstawie kodu OpenOffice.org w wersji 3.0.1. Na szybko zobaczyłem, że poprawiono wsparcie dla plików ppt/pptx oraz poprawiono troszkę stabilność całej aplikacji. Cała lista feature’ów dostępna na stronie NeoOffice.
Od 31. marca NeoOffice 3.0 jest do pobrania dla wszystkich użytkowników — bez względu na to, czy brał udział w „NeoOffice Early Access”, czy też nie. Miłego korzystania ;)
Na kilka dni przed Poolcampem #10 zadzwoniła do mnie przedstawicielka Orange. W rozmowie zaproponowała mi wymianę telefonu na nowy przy przedłużeniu umowy abonenckiej. Na dzień przed imprezą udałem się do najbliższego salonu operatora w celu wybrania telefonu na kolejne dwa lata umowy i zmianę planu taryfowego.
Pani w Orange była miła, wyrozumiała, pytała dokładnie o to, czego oczekuję od telefonu. Początkowo myślałem nad kupnem Nokii E51, jednakże po usłyszeniu, że przy umowie na 50 zł miesięcznie podpisanej na 2 lata musiałbym za nią zapłacić ponad 250 złotych podziękowałem grzecznie. Taniej cholera dostanę na Allegro. No nic — wybiorę coś do 100 złotych — powiedziałem sobie.
Czytaj więcej »
Każdy użytkownik Mac OS X’a, czy też Windowsa, czy też Linuksa ma swoje kilka/kilkanaście aplikacji, bez których nie wyobraża sobie pracy na swoim desktopie. W przeciągu kilku miesięcy pracy pod systemem dostarczonym przez Apple wybrałem listę 10. aplikacji, bez których pracy na Macbooku nie wyobrażam sobie.
Przy wyborze aplikacji nie brałem pod uwagę tych, które dostarcza Mac OS X.
Czytaj więcej »
Jakiś czas temu natknąłem się w najnowszym numerze Linux+ (03/2009) na artykuł poświęcony SquirrelMail, w którym autor przedstawił nam SM. Na co dzień korzystam z programu poczty dostarczonego przez Apple wraz z OS X’em — Mail. Spisuje się niezawodnie. Ale co zrobić w przypadku, kiedy nie mam Macbooka ze sobą? Wtedy zaczynam korzystać z aplikacji online dostarczonych mi przez e-mailodawcę, a mam ich do wyboru kilka.
Czytaj więcej »
Dawno już nie zabierałem się za pisanie posta na blogu, lecz było to spowodowane nawałem zajęć i po części lenistwem. Dziś chciałbym poruszyć temat przeglądarek internetowych pod Mac OS X’em. Jest takich wiele.: Safari, Firefox, Opera, Camino, etc. Co wybrać?
Czytaj więcej »
Jakiś czas temu na Blipie ktoś rzucił linkiem do dosyć fajnego dodatku do Firefoksa, na który początkowo nie zwróciłem uwagi. Dziś jednak, gdy poszukiwałem w sieci przykładów bohaterów, którzy doświadczyli przemianę wewnętrzną w literaturze XIX i XX wieku do mojej prezentacji maturalnej. Pojawiła się strona obfitująca w liczne przykłady szeroko opisane, jednakże interesujący mnie fragment zajmował raptem kilka linijek. Zacząłem pytać i znalazłem — waldemar podrzucił mi info o WebNotes.
Czytaj więcej »
Dziś będzie Apple’owo — krótkie podsumowanko zakończonej niedawno konferencji w San Francisco.
Generalnie rzecz biorąc keynote ten był wyjątkowo nudny — jak nigdy. Może dlatego, że nie prowadził go Steve? No nic — pozostaje mi czekać do publikacji triala najnowszego iWorka — jeżeli się dobrze sprawi, wtedy zaopatrzę się weń.


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



