Kodując dziś jeden z projektów natknąłem się na problem w najnowszej wersji Safari związanym z atrybutem placeholder znanym nam z HTML5.
W momencie, kiedy klikniemy na pole formularza placeholder nie znika, tylko wciąż jest widoczny — a powinien.
Kod:
<input type="text" placeholder="Lorem ipsum" />
Live:
Miejmy nadzieję, że Apple wyda poprawkę niebawem.
EDIT: Problem jak się okazuje występuje pod Mac OS X 10.7, na poprzedniej wersji systemu atrybut zachowuje się poprawnie.
O najnowszej wersji Firefoksa było dość głośno, ba — nawet mówiono, że ta wersja będzie najbardziej przełomową w dziejach tej przeglądarki.
Mozilla dość długo zwlekała z wypuszczeniem czwartej wersji Fx, na szczęście dziś w godzinach popołudniowych pojawiła się informacja na stronie Mozilli o możliwości pobrania aktualizacji.
Plus dla Mozilli, że Fx 4 jest dostępny pod Makiem w 64 bitach, dodatkowo zaobserwowałem, że Chrome zżera około 200MB pamięci więcej niż Firefox. A, żebym nie zapomniał: Firebug 1.7.0 także jest dostępny. :)
Miłego aktualizowania.
Od kilku miesięcy w pracy korzystam z frameworka Symfony. Na laptopie korzystam z XAMPP jako gotowego rozwiązania w kwestii Apache + MySQL. Od samego początku miałem problemy z poleceniem ./symfony propel:build-all-load, czy ./symfony propel:insert-sql.
Każda próba zbuildowania projektu kończyła się błędem:
Some problems occurred when executing the task: build-propel.xml:272:1: [wrapped: SQLSTATE[HY000] [2002] No such file or directory] If the exception message is not clear enough, read the output of the task for more information
W wyniku tego błędu byłem zmuszony do korzystania z NetBeansa, którego osobiście nie znoszę (ach, ta Java).
Dziś udało mi się rozwiązać ten problem. Winowajcą okazuje się być XAMPP, a w zasadzie moje lenistwo (można było przecież zainstalować MySQLa na komputerze z oficjalnych paczek i nie byłoby problemu). Otóż Symfony próbuje wykorzystać /var/mysql/mysql.sock, który nie znajduje się w domyślnej lokalizacji, ponieważ XAMPP ma go u siebie w zawartości pakietu. Cóż zrobić? należy stworzyć symlinka i po kłopocie!
sudo ln -s /Applications/XAMPP/xamppfiles/var/mysql/mysql.sock /var/mysql/mysql.sock
Voilà! Od teraz projekt będzie się ładnie buildować i nie będziesz zmuszony do korzystania z zamulającego NetBeansa. :)
Ostatnimi czasy mój MacBook zaczął przymulać i to na tyle, że jakakolwiek próba wykonania jakiejkolwiek czynności doprowadzała człowieka do szału. Ostatnio napotkałem kilka błędów, które możecie zaobserwować na poniższych screenach.
Co powoduje te błędy? Nie mam zielonego pojęcia. O ile jeszcze polecenie killall Dock usuwał błąd z oknami (czarne kreski dookoła), tak problem z górną belką nie znika.
Najprawdopodobniej powrócę do Leoparda — MacBook ze zintegrowaną kartą graficzną powoli nie wyrabia przy efektach, jakie przyniósł z sobą Snow Leo.
PS. Uprzedzam pytania: soft, który posiadam jest w 100% legalny, żadnego crackowanego programu nie posiadam i nie zamierzam.
Od prawie pół roku jestem użytkownikiem bezprzewodowej myszki Logitecha V470 i jestem z niej całkiem zadowolony, a w zasadzie byłem do czasu aż Apple wydało najnowszą wersję OS X’a zwanego „Snow Leopard”. Od tamtego czasu pojawiło się kilka problemów.
Po pierwsze, problem z wyglądem kart otwieranych odnośników w nowej karcie w tle w Safari[1][2], z którego to korzystam na co dzień surfując w sieci. Problem ów wielkim nie był i w pracy nie przeszkadzał — co najwyżej sprawiał, że odczuwało się dyskomfort w patrzeniu na listę kart w naszej przeglądarce. Przykład możecie zobaczyć poniżej:
Wpis jest pisany na szybko i związany jest on jednym z śmiesznych n00b-programmer-wannabe programów jakie piszemy, by przyswoić sobie wiedzę dot. C.
Informacje o zadaniu znajdziecie na SPOJu, natomiast poniżej przedstawię swój pseudo-kod, jaki wytworzyłem.
#include "stdio.h" #include "math.h" #define PI 3.14159265 int main() { double l; scanf("%lf", &l); double kat; kat = l*PI/180; printf("%.0f\n", floor(sin(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(cos(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(tan(kat)*10)+0.5); printf("%.0f\n", floor(1/tan(kat)*10)+0.5); return 0; }
Wczoraj około południa dostałem telefon z gdańskiego iSpotu z zapytaniem, czy odbiorę dziś SL. Zaraz po skończeniu pracy wsiadłem w kolejkę i podjechałem do Galerii Bałtyckiej gdzie bezpośrednio skierowałem się na poziom –1. Dzień dobry, otrzymałem telefon, bym przyszedł odebrać Leoparda, podałem kartę, poprosiłem o paragon, wstukałem PIN i po chwili wracałem do domu z siateczką iSpotu, w której spoczywał zapakowany SL.
Zaraz po powrocie do domu zabrałem się za instalację nowego systemu. Lecz zanim to zrobiłem, odkopałem pendrive’a, zrobiłem backup najważniejszych rzeczy na dysku, a następnie wsunąłem DVD 10.6 RETAIL do szczeliny napędu. Po około 50 minutach, Oswald ujrzałem zmienioną tapetę i okienko logowania. Wstukałem hasło użytkownika, zatwierdziłem enterem i moim oczom ukazał się SL.
Czytaj więcej »
Każdy z nas ma jakąś swoją ulubioną przeglądarkę, którą na miarę możliwości stara sobie przystosować do własnych potrzeb. Ja ostatecznie po wielu bojach i rozkminkach na temat tego, czy korzystać z Firefoksa, czy też z Safari pod OS X’em wybrałem produkt Mozilli.
Firefox sam w sobie nie oferuje nic szczególnego, jednakże po zainstalowaniu kilku dodatków sprawa ma się zupełnie inaczej.
Czytaj więcej »
Blisko półtora roku temu zaopatrzyłem się w mysz do ówczesnego peceta. Konkretniej — dostałem ją w prezencie od taty, który stwierdził, że w Wiedźmina powinienem grać lepszą myszką niż A4techem, który powolutku zaczynał się sypać. Zapłaciłem za nią lekko ponad 180 złotych, jednakże nie żałuję wydanych pieniędzy. Mysz bardzo dobrze leży w dłoni, a praca z nią jest czystą przyjemnością.
Niestety tak jak wszystko z czasem niszczeje, tak i MX518 zaczynało być nieprzyjemne przy pracy. Cóż takiego się stało? Otóż folia ochronna zaczęła schodzić z myszki sprawiając, iż ta stawała się nieestetyczna z wyglądu zewnętrznego.
Czytaj więcej »
Jak już niemalże wszyscy wiedzą, wczoraj Mozilla wypuściła najnowszą wersję ich topowego produktu — Firefoksa — oznaczoną numerkiem 3.5. Co do samych zmian, które nastąpiły w przeglądarce nie będę się rozpisywać, bowiem ładnie zebrane jest to wszystko na stronie Mozilli. Pod Maczkiem korzystam przede wszystkim z Safari. Ci, którzy mnie śledzą na Blipie pewnie już nie raz widzieli statusy wysyłane przeze mnie otagowane jako #mac w sprawie tego, z której przeglądarki korzystać.
Czytaj więcej »


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



