Przepraszam, że wyniki nie pojawiły się wczoraj wieczorem, ale najzwyczajniej w świecie zapomniałem, a do tego się rozchorowałem.
Poniżej lista osób wraz z numerami (przypisane kolejno wraz z numerem komentarza).
Czas płynie niemiłosiernie szybko, bowiem już od 2. lat prowadzę tego bloga mniej lub bardziej aktywnie. Dzięki wszystkim za komentarze oraz śledzenie mojej twórczości! :)
W związku z tą okazją mam do rozdania dla czytelników GelaScreena na iPhone’a 3G/3GS (nie wiem, czy ten egzemplarz będzie pasował do modelu 1. generacji).

Cóż to takiego ten GelaScreen?
Czytaj więcej »
Przed kilkoma minutami zakończyła się transmisja z losowania nagrody, która była do wygrania w ostatnim konkursie. „Ink Pond” trafia w ręce Kasi — gratulacje! :-)
EDIT: nie udało Ci się wygrać GelaSkina? Nic straconego! Już niebawem kolejny konkurs, w którym będzie można wygrać kolejny gadżet dla Twojego iPhone’a! :-)
Już jutro (07.04.2010) o godzinie 21:00 będziecie mogli poznać osobę, do której trafi GelaSkin „Ink Pond” w ramach konkursu zorganizowanego w ramach Świąt Wielkanocnych na moim blogu.
Zapraszam do obejrzenia transmisji. :-)
Mimo tego, że ostatnimi czasy piszę rzadziej niż poprzednio to nadal pamiętam o moich czytelnikach śledzących moje wypociny za pomocą RSSów, czy też serwisów społecznościowych. Z okazji jutrzejszych Świąt Wielkanocnych chciałbym uszczęśliwić niestety tylko jedną osobę spośród Was wszystkich.

Szczęśliwa wiadomość dla czytelników, którzy korzystają z iPhone’a: do wygrania GelaSkin „Ink Pond” (o GelaSkinach pisałem już jakiś czas temu).
Czytaj więcej »
Wciąż słyszy się o sukcesie AppStore, coraz to większej ilości dostępnych aplikacji dla użytkowników iPodów Touch oraz iPhone’ów. Oprócz użytecznych aplikacji do realizacji codziennych czynności (listy to-do, etc.) znajdziemy tam również gry.

Kilka dni temu w AppStore ukazała się gra wyprodukowana przez firmę Rockstar — znana nam przede wszystkim z produkcji serii kultowej gry Grand Theft Auto — pt. „GTA: Chinatown Wars„[1]. Postanowiłem porównać GTA: CW do podobnej aplikacji „Gangstar: West Coast Hustle” wypuszczonej przez Gameloft.
Czytaj więcej »
Jakiś czas temu postanowiłem na świeżo zainstalować Snow Leoparda. Porobiłem backupy projektów, najważniejszych dokumentów, etc. Zdjęcia oraz muzykę zgrałem na iPhone’a, co okazało się niestety opłakane w skutkach. Dlaczego? Otóż przy próbie synchronizacji iPhone’a z inną biblioteką niż macierzystą (tj. tą, którą mieliśmy u siebie podczas pierwszych konfiguracji), iTunes owszem, umożliwia opcję synchronizacji jednak jedynie poprzez wymazanie wszystkich danych z telefonu. Od około tygodnia szukałem sposobów na dostanie się do danych na moim „inteligentnym telefonie” w celu ich skopiowania na dysk mojego MacBooka, jednak to co znalazłem mnie nie urządzało: trzeba było mieć spisany id biblioteki iTunes, na której iPhone był konfigurowany i podmienić go w xmlu obecnej na ten pierwotny — niestety, ja nie mam w zwyczaju spisywać idków z xmli, by potem dostać się do plików. ;)
Czytaj więcej »


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



