Ostatnimi czasy mój MacBook zaczął przymulać i to na tyle, że jakakolwiek próba wykonania jakiejkolwiek czynności doprowadzała człowieka do szału. Ostatnio napotkałem kilka błędów, które możecie zaobserwować na poniższych screenach.
Co powoduje te błędy? Nie mam zielonego pojęcia. O ile jeszcze polecenie killall Dock usuwał błąd z oknami (czarne kreski dookoła), tak problem z górną belką nie znika.
Najprawdopodobniej powrócę do Leoparda — MacBook ze zintegrowaną kartą graficzną powoli nie wyrabia przy efektach, jakie przyniósł z sobą Snow Leo.
PS. Uprzedzam pytania: soft, który posiadam jest w 100% legalny, żadnego crackowanego programu nie posiadam i nie zamierzam.
Wątpię, żeby cokolwiek było spowodowane jakimiś efektami wizualnymi czy efektami o których wpsomniałeś, bo Mac ma to wszystko głęboko w corze i jest to tak zrobione, żeby nie obciążać systemu czy karty graficznej…
Ale jeśli nawet to efekty specjalne są winne… to nie da się ich po prostu wyłączyć…? ;)
Wydaje mi się, że jeśli Mac by się nie wyrabiał z grafiką to by „mulilo”, a takie artefakty to imo oznaka przegrzewania się układu graficznego.
Btw. Ja mam ostatnio większe problemy z moim Macbookiem (late 2007) — programy się same zamykają z komunikatem: „wykonał nieprawidłową operację” i ekrany śmierci. Pomogło wyciągnięcie jednej kostki ramu, po zamianie tej dobrej na tą uszkodzoną problemy wróciły. Także wykluczam uwalony slot. Tymczasem downgrade z 2GB na 1GB jest bardzo odczuwalny. Dobrze, że pamięć dokupywałem osobno, to jest szansa na 5 letnią gwarancję, jak tylko znajdę paragon :)
W niedzielę zrobiłem „formata” i tym razem zamiast czystego Snow Leoparda zainstalowałem Leoparda — póki co wszystko działa fajnie poza programem Insomnia X, który po włączeniu wywala ekran śmierci. :-D
Grzeje Ci się. Przerabiałem to.
@Mariusz: na nowym MacBooku, czy na białasie?


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



