Podsumowując rok 2009

Więk­szość ludzi co roku pod­su­mo­wuje swoje osią­gnię­cia i wpadki, nie ważne czy są one udo­ku­men­to­wane, czy po pro­stu popi­ja­jąc poranną kawę zasta­na­wiamy się, co udało, a czego nie udało się nam zre­ali­zo­wać w minio­nym roku. Miniony rok przy­niósł wiele zmian w moim życiu i wią­zał się z pod­ję­ciem róż­nych decy­zji.

Osią­gnię­cia

  • zda­łem maturę
  • dosta­łem się na studia
  • pra­co­wa­łem przez całe waka­cje zara­bia­jąc na swoje wydatki
  • odby­łem mie­sięczną prak­tykę w Nokau­cie, gdzie też pra­co­wa­łem do stycz­nia br.
  • naby­łem sporo doświad­cze­nia reali­zu­jąc się w pracy w Nokau­cie & zle­ce­niach prywatnych.

Dzięki pod­ję­ciu pracy już w maju, zaczą­łem się poważ­niej zasta­na­wiać nad zaku­pami, zada­jąc sobie pyta­nie, czy rzecz, jaką pra­gnę nabyć jest mi fak­tycz­nie potrzebna, ponie­waż dopiero pra­cu­jąc czło­wiek zdaje sobie sprawę ile czasu i ener­gii potrzeba aby otrzy­mać wypłatę, które przy­kła­dowo chciałby wydać na gry, kon­sole, etc. Podej­ście do pie­nią­dza zmie­niło mi się dia­me­tral­nie w ciągu minio­nego roku, co według mnie wyj­dzie mi na dobre.

Mam nadzieję, że obecny rok 2010. będzie jesz­cze lep­szy niż ubiegły. :-)

Komentarze (1):

  1. MrCichy 09.01.10 | #

    No to wszyst­kiego naj­lep­szego w 2010 — jak naj­wię­cej nowych, pozy­tyw­nych doświadczeń!

Dodaj komentarz