Część z Was zapewne pamięta wpis zatytułowany podobnie, który napisałem niespełna 2 lata temu na blogu, kiedy to zastanawiałem się, jakiego laptopa wybrać. Po prawie dwóch latach aktywnego wykorzystywania mojego ostatniego zakupu, z którego byłem mniej lub bardziej zadowolony, nadszedł czas, aby wymienić sprzęt. Niestety, ale biały MacBook zaczyna troszkę nie wyrabiać i na początku października mam zamiar kupić nowego laptopa. Jakiego? O to właśnie chciałbym się Was zapytać.
Nie będę ukrywać, że praca pod OS X’em jest bardzo przyjemna, w szczególności, że system nie przymula po blisko 2. tygodniach kiedy to komputer jest włączony (chociaż na noc staram się go przełączać w tryb uśpienia). Biały Maczek sprawował się świetnie przez te niecałe 2 lata kiedy to jestem w jego posiadaniu, jednakże następnym owocem na moim biurku mógłby być MacBook Pro. Podświetlana klawiatura jednak bardzo się przydaje, a do tego obudowa z aluminium i ten design! :)
Specyfikacja MacBooka Pro 13″:
Cena: 4999,- (4499,- ze zniżką studencką)
Zacząłem się rozglądać za alternatywą dla produktu firmy z Cupertino. Znalazłem — Dell Studio XPS 16. O Dellach słyszałem dobre rzeczy i rady, że jeżeli nie Apple to Dell. Wcześniej nie miałem do czynienia z produktami tej firmy (nie licząc komputerów w bibliotece UG i PG).
Specyfikacja Della Studio XPS 16:
Cena: 5139,- (wersja z dodatkowym pakietem MS Office & baterią o większej pojemności).
Nie będę ukrywać, że dotychczasowo miałem zamiar wybrać produkt Apple, jednakże oferta Della kusi, nawet bardzo. Prawie najlepszy procek na rynku (AFAIK), rozdzielczość full HD…
Niewątpliwą zaletą MacBooka Pro jest bateria, design i OS X. Do tego systemu się przyzwyczaiłem i mam już dość sporo softu zakupionego pod niego.
Jeżeli chodzi o XPSa to procek jednak wygrywa i to znacznie w porównaniu z MBP. I tu w zasadzie jak dla mnie zalety Della się kończą. No, może poza tym, że to jednak standardowy laptop, do którego części będą dużo albo niewiele tańsze niż do drugiego porównywanego laptopa.
Co do narzędzi wykorzystywanych do pracy: głównie NetBeans (jakieś większe projekty, m.in. w firmie wykorzystujemy go), TextMate (mniejsze strony, bieżąca edycja plików), Photoshop. Oczywiście do tego dochodzą przeglądarki, które są dostępne na obie platformy, tj. Windows & OS X, poza Internet Explorerem. Czy dałbym radę się przenieść w 100% na Windowsa do codziennej pracy — tego nie wiem. Macintosh przyzwyczaił mnie do pewnego rodzaju zachowań/skrótów, etc., których nie ma w produkcie firmy z Redmond.
Pytanie do Was, moi drodzy czytelnicy — co kupić? Wśród niektórych znajomych zdania są podzielone.
Kurczaki. Muszę w końcu majowy wpis opublikować :)
Nie ma się co zastanawiać. MBP 13″ jest niesamowite w użytkowaniu, jak to produkty Apple i nic tego nie zastąpi.
Wiem, bo od maja mam. Co do ceny „4999,-” jeśli zakup ma być w październiku nie przywiązywałbym wagi. W maju był po 4.6 k.
@matipl: w cenach nie uwzględniłem jeszcze kupna pokrowca, ale to jakieś pi razy drzwi 130 zł — nie więcej.
Co do ceny to nie podejrzewam, aby zmieniła się w jakikolwiek sposób do czasu aż będę wybierał się do sklepu po zakup, a zniżkę i tak dostanę.
Nie uwzględniłeś jednego, ważnego czynnika Gwarancji a zatem i serwisu.
W Dellu masz NBD czyli naprawa albo w domu klienta albo odbiór przez serwisanta.
W Apple mamy wiadomo jaki serwis w PL :/ W 3 na 10 przypadków dają dupy albo z czasem albo z jakością albo z podejściem do klienta.
no i masz jeszcze co najmniej jeden system operacyjny do wyboru ;D
Dell.… Ja z kolei słyszałem podobną opinię, że jeśli nie MacBook to … Sony Vaio, które designem i jakością wykonania. Niedawno kupiłem laptopa, o czym wspomniałem u siebie na blogu i jestem z tego zadowolony. Parametry są gorsze, odpowiednia cena ale jest mała uwaga: czy aby ten procek nie ma taktowania 2.6GHz? :P Różnica diametralna.
Powiem, że dotychczas jestem zadowolony z Samsunga R580 (09PL) jedno z najwyzszych modeli.. NIebawem mam zamiar napisać notkę nt użytkowania ubuntu na tym lapku a ma dość poważną wadę — brak pełnego wsparcia dla ACPI; tzn ze nie można sciemniać ekranu, nie ma dostępu do wielu ważnych rzeczy za pomocą klawiszy funkcyjnych a przede wszystkim brak trybu oszczedzania baterii . Z pewnością zacznę szukać rozwiązań na zagranicznych forach.
No i dochodzimy do meritum sprawy. Sam musisz wiedzieć, czy koniecznie chcesz zostać w tym środowisku czy bedziesz chciał koniecznie siedzieć w windows, badz skorzystać z ubuntu..
Dell robi wysokiej jakości laptopy — podczas moich ostatnich zakupów właśnie szukałem Della, ale przez moje wymagania i granicy cenowej do 3000zł niemogłem sobie pozwolić na taką przyjemność i tylko dlatego wybrałem Asusa. Ale, póki co — tak bardzo na niego nie narzekam (oprócz jeden wizyty w serwisie po dwóch tygodniach od zakupu… ;] ).
Fakt, Apple ma dobry design swojego sprzętu, Dell również nie najgorszy, ale moim zdaniem bardziej trzeba uwzględnić ergonomię pracy i komfort niż wygląd komputera — przecież ma on Ci posłużyć przez jakiś czas. Znając życie, to gdy pierwsze emocje po zakupie opadną, to zacznął wychodzić jakieś drobne wady — a to napęd głośno pracuje, a to klawiatura nie wygodnia, a tu strasznie się grzeje… I już niestety, komfort pracy spada.
I na koniec warto wziąźć pod uwagę wielkość matrycy — na 15,6 cala lepiej pracować w Photoshopie, przy dużych layoutach czy grafikach, niż na matrycy o przekątnej 13,3. ALE, jeżeli dużo chodzisz z komputerem (na uczelnie, do znajomych, na jakiegoś hot-spota ;P) to wiadomo — lepszy będzie mniejszy komputer.
Cóż mogę doradzić — jeżeli ktoś jest zadowolony z produktu, to już trzyma się jednej marki. Co najmniej ja wyznaję taką zasadę. Chociaż, warto czasami spróbować czegoś nowego ;]
Widać, że ty chyba peceta to przez długi czas nie ruszałeś. ;)
Kupisz Della i będziesz się pałował z Windowsem przez najbliższe ileśtam lat.
Mac.
@marines: niestety, ale Linux nie będzie spełniał moich oczekiwań. Tym bardziej, że moim głównym zajęciem jest cięcie PSDków i przekształcanie ich do kodu HTML/CSS, a do tego trzeba softu. Swojego czasu korzystałem z Bluefisha — wypas edytor, bardzo lubiłem w nim kodzić, ale jednak GIMP przy Photoshopie to jak porównanie „malucha” z najnowszym Mercedesem.
Od początku, jak pracuję jako freelancer to nigdy nie spotkałem się z sytuacją, by klient, czy grafik dostarczali mi grafikę w innym formacie niż PSD.
@iTomek: szczerze to nigdy nie miałem do czynienia z jakimkolwiek serwisem w przypadku MacBooka — od początku, gdy go posiadam to wymieniłem jedynie pamięć, ale ją już montowałem we własnym zakresie.
@Michno: jeżeli chodzi o rozmiar matrycy — fakt, zapomniałem dopisać jednej rzeczy: Dell jest cięższy o blisko 1kg od MacBooka. Jeżeli chodzi o noszenie laptopa: często zabieram go ze sobą — czy to przy okazji jakiegoś wyjazdu, czy to idę do pracy, czy też na uczelnię. Pod koniec zeszłego roku kiedy zabierałem laptopa ze sobą do pracy i na uczelnię to jak wracałem to nie czułem ramienia. :)
@pim: nie, od 2 lat nie pracuję pod Windowsem, a nawet pecetem. Jak już to tylko testy pod IE i ewentualnie granie po godzinach z kolegami.
A ja po 2,5 roku planuje wrócić na PC. Upatrzyłem sobie Sony VAIO z nagrywarką BDR i matrycą FullHD 16,4 cala, 15,6 w Dellu byłaby dla mnie trochę za mała jak na taką rozdzielczość. Do tego 8GB RAMu i dysk 500GB 7200rpm, cena około 6500 zł. Produkt Apple o zbliżonych parametrach 17 cali kosztuje ponad 10000 zł. PC daje kompatybilność z 99% użytkowników, przez 2 lata pracy na Macu nie byłem w stanie pomóc znajomym bo słabo znam Vistę i nowsze. Bo i dziesiątki oprogramowania każdego typu. Na MacBooku brakowało mi masy oprogramowania.
PS. Pisanie komentarzy na iPhone to katorga ;(
I co kupiłes ? :P
@Paweł: jeszcze nic. Ale jestem już zdecydowany. :)
Na co zdecydowany?
Co do tego Della — potrzebny Ci i7? :D
Równie dobre Delle z i3 i resztą podobną są za 2x mniej. ;)
I jeszcze dodam od siebie — na Dellach zwykle bez większych problemów odpalisz OSX86 ;) Ja miałem problem tylko z audio, ale to do rozwiązania ;)
[…] z MacBooka White (model early ’08) postanowiłem wymienić sprzęt na coś nowszego. Zastanawiałem się nad dwoma laptopami w różnych konfiguracjach, jednakże po długim zastanowieniu wybrałem […]


Łukasz Kliś - bloger, geek, uzależniony od muzyki, Mac user, stawiający pierwsze kroki w programowaniu, Gdańszczanin marzący o tym, aby w przyszłości zostać programistą. ;)



