Ogniste zmagania

Cho­dzi oczy­wi­ście o prze­glą­darkę inter­ne­tową, a kon­kret­niej o moje zma­ga­nia z Fire­fok­sem. Kie­dyś tam pisa­łem już o nim, gdy pra­co­wa­łem pod Ubuntu. Już wtedy zra­zi­łem się do niego przez tak czę­sto wystę­pu­jące crashe.

Także i teraz pod Mac OSem mam ten sam pro­blem — od kilku ostat­nich dni Fire­fox mi się krza­czy. Prze­sia­dłem się na Safari — to przy­naj­mniej się nie cra­shuje. Nie ozna­cza to jed­nak 100% rezy­gna­cji z Fire­foksa — nadal będę zeń korzy­stał zabie­ra­jąc się za front-end.

Komentarze (2):

  1. Kuba 04.01.09 | #

    U mnie od paru dnie dzieje się dokład­nie to samo, nie­stety opera i safari nie dają mi takich moż­li­wo­ści jak ff, więc póki co się go trzymam.

  2. Custom 04.01.09 | #

    Ogól­nie FF z każ­dym dniem coraz dłu­żej się zaczna łado­wać. Nie wiem, dla­czego, czy to wina powięk­sza­ją­cej się histo­rii, czy wty­czek… Nie wiem…

Dodaj komentarz