Gra w Uno na kary

W poło­wie sierp­nia wybra­łem się na sta­cjo­narny spływ kaja­kowy — wiem, brzmi dzi­wacz­nie, lecz było to spo­wo­do­wane nagłą zmianą pla­nów, bowiem prak­tyka w WP nie wypa­liła.

Wie­czo­rami gry­wa­li­śmy wspól­nie w Uno. Ci bar­dziej odważ­niejsi się zbie­rali, wymy­ślali wpierw kary, usta­lali, co dla któ­rego miej­sca ma być i następ­nie roz­po­czy­nali roz­grywkę. Usta­li­li­śmy sobie próg punk­towy 700. Grało nas sió­demka, także dla ostat­nich trzech miejsc wymy­śli­li­śmy nastę­pu­jące zadania:

  • 5. miej­sce — pię­cio­mi­nu­towy masaż dla wszyst­kich + zro­bie­nie trzech kana­pek z Nutellą (dla dziewczyn)/zrobienie dwóch kana­pek z Nutellą i całus w czółko na dobra­noc (dla facetów)
  • 6. miej­sce — fry­zjer­skie fan­ta­zje + śmieszny ubiór
  • 7. miej­sce — przed­sta­wie­nie krót­kiej scenki na bal­ko­nie miesz­ka­nia, w któ­rym stacjonowaliśmy

Przed przed­ostat­nie miej­sce zajęła moja kuzynka Mariola, przed­ostat­nie miej­sce zajął mój przy­ja­ciel Michał, a miej­sce ostat­nie oczy­wi­ście ja (no bo jak­żeby inaczej).

Mariola i Michał wywią­zali się szybko i spraw­nie ze swo­ich zobo­wią­zań wobec innych, jed­nakże ja się lekko ocią­ga­łem. Począt­kowo brak weny, a gdy w końcu zosta­łem lekko przy­mu­szony ze względu na zbli­ża­jący się nie­ubła­ga­nie ter­min powrotu do Gdań­ska, to pogoda nam nie dopi­sała, przez co scenki nie mogłem zapre­zen­to­wać na bal­ko­nie prze­ślicz­nego domku znaj­du­ją­cego się w Małych Swor­nych­ga­ciach (swoją drogą oko­lica przepiękna).

Osta­tecz­nie zre­zy­gno­wa­łem z przy­go­to­wa­nia scenki. Popro­si­łem o pomoc moją przy­ja­ciółkę — Agnieszkę o pomoc w przy­go­to­wa­niach, bowiem gra ona bar­dzo dobrze na gita­rze — posta­no­wi­łem przy­go­to­wać pio­senkę o samym sobie z nutką humoru. Jako, że nie chcia­łem zbyt­nio wymy­ślać tek­stu tylko do jed­nej melo­dii, posta­no­wi­łem połą­czyć ze sobą cztery różne pio­senki i tak też się stało.

Kli­siu — mix

(melo­dia pio­senki „Za górami”)
1. Za górami,
Za lasami,
Za doli­nami.
Żyje sobie młody Kli­siu,
Z kom­pu­te­rami.
Pro­gra­muje i koduje,
Pro­gra­muje i koduje całymi dniami.
Pro­gra­muje i koduje,
Pro­gra­muje i koduje całymi dniami.

(melo­dia pio­senki „Takie ładne oczy”)
2. Krót­kie włosy mam,
Zgo­lić ich nie dam.
Takie krót­kie włosy,
Takie krót­kie włosy.

(melo­dia pio­senki „Włosy”)
3. Kiedy jesteś piękny i młody,
Nie, nie, nie, nie zapusz­czaj wąsów, ani brody.
Tylko noś, noś, noś iro­keza jak Kliś.

(melo­dia pio­senki „Whi­sky, moja żono”)
4. Mówią o mnie Kli­siu,
Co przy kom­pie cią­gle śpi.
Kla­wia­tura i moni­tor,
Towa­rzy­szą cią­gle mi.
Na dwo­rze rzadko bywam,
Bo zimno mi wciąż tam.
Przy kom­pie lubię sie­dzieć,
Choć wiem, że przyj­dzie dzień,
Gdy /dev/null wcią­gnie mnie.
/dev/null wcią­gnie mnie.

Na koniec Agnieszka i Tatiana zaśpie­wały wspól­nie, że kochają mnie bez względu na to, czy prze­gram w Uno, czy też nie. ;-D Inni uczest­nicy spływu śmiali się, kla­skali na koniec, co ode­bra­łem za znak, iż ma twór­czość im się spodo­bała. I dobrze — taki w końcu był mój cel. ;-) Dys­po­nuję nagra­niem wideo, na któ­rym widać, jak się pro­du­kuję, jed­nakże dobrej jako­ści jest tylko obraz, bowiem coś się schrza­niło z mikro­fo­nem w apa­ra­cie zna­jo­mej, przez co nie sły­chać jak śpie­wam (może i dobrze — przy­naj­mniej nie wyj­dzie, jak fał­szuję nie­kiedy ;-P).

(melo­dia pio­senki „Pla­sti­kowa bie­dronka”)
To już koniec tej histo­rii,
O prze­gra­nej walce w UNO.
Jeśli Ci się spodo­bała,
To pocieszmy razem Klisia.

Cza­ru­jący Łuka­szu,
Ty nasz uko­chany.
Choć prze­gry­wasz cza­sem w UNO,
To i tak Cię kochamy!
Dzięki Tatt

Jed­nakże to nie koniec przy­gód. Zmie­ni­łem fry­zurę, dzięki mojej przy­ja­ciółce Ewci. ;-)

Komentarze (7):

  1. wizkid 22.08.08 | #

    Naj­bar­dziej to chyba tego video tutaj brakuje :)

    Flow masz dobry btw ;)

  2. Fanatyk 22.08.08 | #

    ROTFL!
    No, dawaj video! :P

  3. Tatt 22.08.08 | #

    No, kli­siu, dawaj film :D

  4. klisiu 22.08.08 | #

    Nie­stety, ale jakość fil­miku (cho­dzi tutaj przede wszyst­kim o dźwięk) unie­moż­li­wia jego publi­ka­cję — prak­tycz­nie nic nie sły­chać. Nagram to po raz drugi. ;-)

  5. Tatt 22.08.08 | #

    Ale to już nie będzie to samo :D

  6. Tatt 22.08.08 | #

    To już koniec tej histo­rii
    O prze­gra­nej walce w UNO.
    Jeśli Ci się spodo­bała,
    To pocieszmy razem Klisia

    Cza­ru­jący Łuka­szu,
    Ty nasz uko­chany,
    Choć prze­gry­wasz cza­sem w UNO
    To i tak Cię kochamy!”

    ;P

    (Na melo­dię „Pla­sti­ko­wej biedronki”)

  7. klisiu 22.08.08 | #

    Dzięki Tatt za tekst. ;-) Wie­dzia­łem, że o jedną kartkę za mało zabra­łem z Małych Swor­nych­gaci. :-P

Dodaj komentarz