MiniBlog: Kupuję laptopa

Jako, że tak, czy siak idąc na stu­dia będę potrze­bo­wał kompa prze­no­śnego zatem nie opłaca mi się teraz kupo­wać moni­tora LCD do mojego peceta, bowiem za rok trzeba będzie znów wyda­wać kasę na sprzęt. Sprze­dam to, co mam za ~1000 zł (pra­wie wszystko wymie­ni­łem na nowiutki sprzęt w paź­dzier­niku ’07) i zaro­bię pozo­stałe 2k PLN na Mac­bo­oka, który mnie zain­te­re­so­wał (MB403A/PL). ;-)

SE sux!

Od trzech lat jestem zado­wo­lo­nym z ope­ra­tora klien­tem sieci Orange. MIX na firmę, 36,60 zł mie­sięcz­nie, 30 gr za minutę do sieci, 60 gr za minutę poza sieć, 20 gr SMSy do wszyst­kich, MMSy 40 gr. Dodat­kowo od roku dostaję co mie­siąc 10 zł na wyko­rzy­sta­nie w sieci, bowiem prze­dłu­ży­łem umowę na kolejne dwa lata.

Począt­kowo mia­łem SE K300i. Przez pierw­sze mie­siące dzia­łał bar­dzo faj­nie, dopiero po pół­tora roku zaczął mi padać joy­stick w takim stop­niu, iż nie mogłem korzy­stać z tele­fonu w żaden spo­sób. Powie­dzia­łem sobie wtedy: „Nie, nigdy wię­cej Sony Erics­so­nów”.
Czy­taj więcej »

Dock à la Mac

Podoba mi się znany wszyst­kim Makowy dock. Dotych­czas udało mi się odko­pać kiba-dock oraz avant-window-navigator. Z pierw­szym z nich poże­gna­łem się dość szybko — brzydko się pre­zen­to­wał i czę­sto się wywa­lał pod moim Ubuntu (jesz­cze wtedy 7.10). Potem natra­fi­łem poprzez pole­ce­nie zimaka na AWN, co mi bar­dzo odpo­wia­dało, bowiem ten był sta­bil­niej­szy niż jego poprzed­nik na moim pece­cie.
Czy­taj więcej »

Jaki browser pod Linuksem?

Prze­glą­darka inter­ne­towa to pod­sta­wowy soft na naszym kom­pie. Co wybrać? Fire­fox, Opera, Flock, a może coś zupeł­nie innego?
Czy­taj więcej »

3camp & Poolcamp

Dzień jutrzej­szy będzie bar­dzo aktywny. Na 9:00 mam umó­wioną roz­mowę kwa­li­fi­ka­cyjną w Sopo­cie, następ­nie muszę prze­je­chać się wraz z kum­plem do Wrzesz­cza pod­pi­sać umowę, aby wie­czo­rem obej­rzeć kilka wystą­pień poświę­co­nych mar­ke­tin­gowi i po to, aby pograć w bilarda w towa­rzy­stwie zna­jo­mych i nie tylko. ;-)

Do zoba­cze­nia!

MiniBlog: Pierwszy geek gangsta z północy”

(19:03:51) kli­siu: #linux #ubuntu #vlc hmm, czemu nie mogę odpa­lić pliku #rmvb ?
(19:05:24) wiz­kid: MC ^kli­siu — pierw­szy geek gang­sta raper z północy.

Cza­sami mam jakąś wenę twór­czą i bez zasta­no­wie­nia wycho­dzą jakieś rymy w zda­niach, które two­rzę. ;-D

Ubuntu 7.10 x86_64 i Java Runtime Enviroment

Od wczo­raj mam zain­sta­lo­wane na kom­pie Ubuntu 7.10 tym razem w struk­tu­rze x86_64. Wszystko pięk­nie i przy­jem­nie, flash 9 od Adobe’a zain­sta­lo­wany, jed­nakże przy pró­bach zain­sta­lo­wa­nia Java Run­time Envi­ro­ment poja­wiły się pro­blemy.
Czy­taj więcej »

XFCE4 — welcome

Po dzi­siej­szych pro­ble­mach z X’ami pod moim Ubuntu 8.04, posta­no­wi­łem zmie­nić śro­do­wi­sko gra­ficzne z GNOME’a na… no wła­śnie, na co? :-)

Jako, że mnie KDE do sie­bie nie prze­ko­nało za Chiny ludowe, tak też wybra­łem XFCE, albo­wiem cenię mini­ma­lizm od pew­nego czasu. Póki co jestem zado­wo­lony ;) No, może poza fak­tem, że mia­łem zonka, gdy chcia­łem zro­bić screen okienka pro­gramu, a przez alt+print screen nie chciało dać rady (wiem, można — plu­gin do XFCE, acz­kol­wiek wybra­łem wygod­niej­szą dla mnie opcję — scrot). Jakoś brak „wodo­try­sków” mi nie przeszkadza. ;-)

EDIT: Już z XFCE nie korzy­stam — wró­ci­łem do sta­rego i dobrego Gnome’a ;D

Poolcamp #4 — wrażenia

No i po kolej­nym Pool­cam­pie ;) Tym razem w więk­szym gro­nie, albo­wiem udało mi się namó­wić Barbo, aby udał się z nami w dniu wczo­raj­szym na bilard.

Po 2 godzi­nach, które minęły bar­dzo szybko, uda­li­śmy się do zna­nej już nam bar­dzo dobrze Restau­ra­cji Monte, gdzie cze­kał na nas Jamar. Mogli­śmy się tam posi­lić cie­płą strawą i napić cze­goś zim­nego w ten jakże cie­pły i przy­jemny dzień. After party zapo­wia­dało się obie­cu­jaco, a Maciek wycią­gnął całą ekipę na bliż­sze spo­tka­nie z geo­ca­chin­giem — wra­że­nia? Fajna zabawa — serio.

Mam w pla­nach przez waka­cje obejść Trój­mia­sto w poszu­ki­wa­niu kolej­nych punktów…